Wszelkiego rodzaju naklejki na paznokcie zawsze budziły we mnie mieszane uczucia. Używanie zwykłego lakieru wydawało mi się prostsze i zdecydowanie bardziej ekonomiczne. Pierwszy raz w życiu testowałam to cudo i już wiem, że raczej nie wrócę do takiej metody zdobienia paznokci.
Jedno opakowanie zawiera 14 naklejek w 7 rozmiarach i kosztuje 8,99 zł.
Wystarczy dobrać rozmiar naklejki do paznokcia, przykleić, odciąć lub odpiłować nadmiar i... cieszyć się pięknymi paznokciami przez wiele dni! ;) Tak to wygląda w teorii. A w praktyce?
Muszę przyznać, że dostępne rozmiary całkiem dobrze pozwalają dopasować naklejki do kształtu paznokci, choć oczywiście nigdy nie będą one dokładnie takie jak nasza płytka. Jeśli odpowiednio dobierzemy lakier bazowy nie będzie się to znacznie rzucać w oczy. Jak widać na drugim zdjęciu problemem jest z kolei to, że na bardziej zaokrąglonych paznokciach naklejka po prostu nie ma szans przykleić się idealnie równo. Muszę przyznać, że efekt końcowy całkiem mi się podoba. Plusem jest to, że (jeśli nie używamy lakieru bazowego), zrobienie paznokci zajmuje nam dosłownie chwilę, nie trzeba czekać aż lakier wyschnie, a kiedy już wzór nam się znudzi, naklejki po prostu odrywa się od paznokcia (jeśli odpowiednio się je podważy, schodzą bardzo łatwo). Największym problemem jest oczywiście trwałość. Produkt ten można stosować zarówno z lakierem jak i bez niego, więc wypróbowałam oba sposoby. W pierwszym wypadku (widocznym na zdjęciach) całość utrzymała się na moich paznokciach od wieczora jednego dnia, do południa dnia następnego. Kiepsko, ale ewentualnie na jakąś imprezę może być... W drugim zaś już po dwóch godzinach po naklejkach nie został ślad. Po dwóch godzinach!
8,99 zł to według mnie stanowczo za dużo, jeśli ma to być produkt tylko na jeden wieczór. Chyba że na jakąś naprawdę wyjątkową okazję :)
Em
P.S. Produkt został mi przekazany do pokazania na blogu.
Wystarczy dobrać rozmiar naklejki do paznokcia, przykleić, odciąć lub odpiłować nadmiar i... cieszyć się pięknymi paznokciami przez wiele dni! ;) Tak to wygląda w teorii. A w praktyce?
Muszę przyznać, że dostępne rozmiary całkiem dobrze pozwalają dopasować naklejki do kształtu paznokci, choć oczywiście nigdy nie będą one dokładnie takie jak nasza płytka. Jeśli odpowiednio dobierzemy lakier bazowy nie będzie się to znacznie rzucać w oczy. Jak widać na drugim zdjęciu problemem jest z kolei to, że na bardziej zaokrąglonych paznokciach naklejka po prostu nie ma szans przykleić się idealnie równo. Muszę przyznać, że efekt końcowy całkiem mi się podoba. Plusem jest to, że (jeśli nie używamy lakieru bazowego), zrobienie paznokci zajmuje nam dosłownie chwilę, nie trzeba czekać aż lakier wyschnie, a kiedy już wzór nam się znudzi, naklejki po prostu odrywa się od paznokcia (jeśli odpowiednio się je podważy, schodzą bardzo łatwo). Największym problemem jest oczywiście trwałość. Produkt ten można stosować zarówno z lakierem jak i bez niego, więc wypróbowałam oba sposoby. W pierwszym wypadku (widocznym na zdjęciach) całość utrzymała się na moich paznokciach od wieczora jednego dnia, do południa dnia następnego. Kiepsko, ale ewentualnie na jakąś imprezę może być... W drugim zaś już po dwóch godzinach po naklejkach nie został ślad. Po dwóch godzinach!
8,99 zł to według mnie stanowczo za dużo, jeśli ma to być produkt tylko na jeden wieczór. Chyba że na jakąś naprawdę wyjątkową okazję :)
Em
P.S. Produkt został mi przekazany do pokazania na blogu.
Chyba wolałabym się pobawić metodą gazetową. Jakoś nie mogę się przekonać do naklejek
OdpowiedzUsuńnie kupilabym tego produktu, strasznie sceptycznie podchodze do naklejek na paznokcie
OdpowiedzUsuńZnając mnie sama bym je obdarła! Efekt taki sobie.
OdpowiedzUsuńtez wybrałabym metodę papierkową .. te naklejki mnie nie przekonują i raczej nie przekonają :)
OdpowiedzUsuńJa takim cudom zawsze mówię nie:) Co kto lubi ale dla mnie zawsze to trochę...tandeciarskie:)
OdpowiedzUsuńWygląda to fajnie, ale mam z tymi naklejkami te same problemy - nie przyklejają się idealnie, zawsze w którymś miejscu przy krawędzi płytek coś mi się lekko wybrzusza i odstaje. Kiedyś trafiło mi się jedno opakowanie, z którego wzór trzymał się przez 5 dni, ale każde kolejne było już bardzo kiepskie pod tym względem.
OdpowiedzUsuńA powiedz - czy jest jakaś różnica między tymi poprzednimi naklejkami, a tymi "gel style"?
@Make_Up_Mouse, tak jak pisałam, próbowałam tych naklejek pierwszy raz w życiu, więc nie wiem.
OdpowiedzUsuńmoże na klej? chyba Inez kleiła o ile pamietam
OdpowiedzUsuńmnie te naklejki kusiły, ale nie skusiły... obawiam się właśnie tego, że nie dadzą się dobrze przykleić, a wizja jakichś dziwnych wybrzuszeń czy odstających brzegów mnie przeraża, ja lubię mieć wszystko idealnie ;)
OdpowiedzUsuńJa zdecydowanie jestem na nie, jeśli chodzi o naklejki :)
OdpowiedzUsuńPodobają mi się te naklejki.
OdpowiedzUsuńDają naprawdę fajny efekt, ale jednak bardzo krótkotrwały:/ szkoda zachodu z przyklejaniem
OdpowiedzUsuńFajnie wyglądają ale fakt trochę drogo jak na jeden raz
OdpowiedzUsuńszkoda pieniedzy
OdpowiedzUsuńładny wzór ale nienawidzę tych naklejek :D
OdpowiedzUsuńPiszesz, że można je oderwać, w związku z tym mam pytanie - czy można je ponownie przykleić na paznokcie?
OdpowiedzUsuńNp. na klej albo na mokry lakier?
Ładny wzór tych naklejek, ale to zdecydowanie nie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie stosowałam naklejek na paznokcie. I chyba się na nie nie skuszę- mam bardzo małe paznokcie i obawiam się, że nie dopasowałabym rozmiaru do moich maleńkich łapek :D
OdpowiedzUsuńMiałam je i od razu powędrowały do kosza....nie da się zrobić z nich manicuru...BUBEL
OdpowiedzUsuńPowinny kosztować 2zł, a kompletów do naklejenia powinno być kilka, wtedy to byłoby warte swojej ceny :P
OdpowiedzUsuńMnie tylko jarają te a la koronkowe i raz się szarpnę, bo też uważam, że cena jest nieadekwatna. No i lubię sam rytuał malowania paznokci, a obecny odwyk boli mą duszę :(:(
OdpowiedzUsuń@Anonimowy, tak, myślę, że jeśli będziesz je delikatnie odklejać, to nadadzą się do ponownego użytku. Mokry lakier raczej ich nie utrzyma dobrze, ale z klejem można spróbować.
OdpowiedzUsuńMnie też nie przekonują naklejki na paznokcie
OdpowiedzUsuńFajnie wyglądają te naklejki może się kiedyś zdecyduje na kupno essencowych;)
OdpowiedzUsuńFajny wzorek, ale ja się nie przekonam do tego typu manicure - cały czas by mnie kusiło, żeby je oderwać ;)
OdpowiedzUsuńJak przyklejałam pierwsze dwa paznokcie to byłam zachwycona [ w przeciewieństwie do tych starych papierowych ] bo nagle miała taaaakie śliczne i głaadkie paznokcie. Niestety poodpadały zdecydowanie za szybko [ jeden paznokiec wytrzymał dzień, drugi dwie godziny ]. Strasznie szkoda bo ten żelowy materiał ma spory potencjał, gdyby tylko raczył się utrzymać.
OdpowiedzUsuńUżywałam starej wersji nalepek z essence i mani miałam w nienaruszonym stanie przez tydzien
OdpowiedzUsuńWzór na naklejkach podoba mi się. Szkoda, że na paznokciach już tak ładnie się nie prezentują...
OdpowiedzUsuńo kurcze, na prawdę tylko tyle się trzymają? Mam opakowanie w kosmetyczce, ale jakoś brak mi okazji do przetestowania...
OdpowiedzUsuńte naklejki są nowe i jeszcze ich nie wypróbowałam , ale na moja studniówkę z ciekawości kupiłam sobie nakljeki essence tyle, że te : http://2.bp.blogspot.com/-yRvhjDaFkzM/TgEAfax1BRI/AAAAAAAAARM/zOb139ntAk8/s1600/201106212742.jpg
OdpowiedzUsuńi mogę śmiało je polecić ;) są z innego materiału z tego co widzę.. ja nakleiłam je bezpośrednio na paznokcie (które sa strasznie małe i kanciaste troszke :3 ) a potem pomalowałam jedną warstwa bezbarwnego lakieru nabłyszczającego (essence chyba też) i wręcz przeciwnie niż Tb mi trzymały się one aż tydzień, przy czym nie oszczędzałam ich :o ;p malo tego po tym czasie odpadły może 2-3 naklejki i na 2 był starty wzorek na nich od góry, a reszta nadal trawdo się trzymała do 2 tygodni co u mnie ze zwykłym lakierem nigdy się nie zdarza ;/ ^^
mam dokładnie te z napisami trochę się odklejają ale dokładnie wypiłowałam i pomalowałam bezbarwnym lakierem na razie się trzymają. Poprzednio miałam takie srebrne jak lustro które kupiłam na koncert też z essence i trzymały bardzo długo ;)
OdpowiedzUsuń