Zwykle daję kosmetykom przynajmniej kilka szans, zwłaszcza tym do makijażu. Coś, co nie sprawdziło się jednego dnia, może sprawdzić się innego - wystarczy sięgnąć po inne produkty uzupełniające, poczekać na zmianę pory roku albo spróbować innego sposobu aplikacji. Bywa jednak tak, że nic nie pomaga i kosmetyk ląduje w kącie toaletki, by po jakimś czasie polecieć do kosza. Przyznam, że rzadko spotykam produkty do makijażu, których naprawdę zupełnie nie mogę rozgryźć, więc myślę, że tym bardziej warto o nich napisać.
czwartek, 3 lipca 2014
wtorek, 1 lipca 2014
Maj i czerwiec 2014 w zdjęciach
Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Zawsze mam wtedy lepszy humor i nastrój do pozytywnych zmian. Dobrze się złożyło, bo po powrocie z Włoch jakoś nie potrafiłam wrócić do codziennego trybu i bardzo ciężko szło mi poranne wstawanie. Postanowiłam jednak z tym powalczyć, kupiłam w Empiku motywacyjny plakat, który postawiłam w łazience koło lustra i - wierzcie lub nie - podziałało. Do tego pyszne śniadanie, herbata w ulubionym kubku i mogłam już uznać dzień za dobrze rozpoczęty. Sukces!czwartek, 26 czerwca 2014
Czy warto kupić Conversy - moja opinia po dwóch latach
Kiedyś nie mieściło mi się w głowie, jak można wydać dwie stówki na trampki, skoro takie same można kupić w osiedlowym sklepie obuwniczym za 30 zł. I rzeczywiście, przez wiele lat kupowałam właśnie takie tańsze odpowiedniki, służyły mi bardzo dobrze, choć zużywałam średnio dwie pary rocznie, bo bardzo szybko się niszczyły. Dwa lata temu nadszedł jednak ten moment, kiedy zobaczyłam w sklepie mandarynkowe Conversy i po prostu nie mogłam ich sobie wybić z głowy. Szukałam tańszych trampek w podobnym odcieniu, ale nie znalazłam, więc ostatecznie postanowiłam zaszaleć i kupić markową wersję.
wtorek, 24 czerwca 2014
-50% w Super-Pharm - szczegóły promocji i zakupowe wskazówki
Coraz bardziej podoba mi się ta walka na rabaty miedzy drogeriami. Kiedyś tego typu akcje nie były organizowane tak często i hojnie. Jeszcze rok temu w Rossmannie można było trafić na -40%, ostatnio było to już -40%, a jutro sporą cześć asortymentu Super-Pharm będzie można kupić o połowę taniej.
Tym razem nie jest to promocja na całą kolorówkę czy całą pielęgnację np. do twarzy, a na wszystkie produkty wybranych marek. W akcji biorą udział: Nivea, Dove, Garnier, Syoss, Maybelline, Tołpa, Gillette (bez wkładów do maszynek), Puma, Mexx, Bruno Banani, Doppelherz (tylko produkty drogeryjne).
Przygotowałam dla was krótką prezentacją największych hitów tych marek. Część z nich sama używałam, ale większość to po prostu produkty, które są polecane przez wiele osób.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Kosmetyki do makijażu Dr Irena Eris PROVOKE - pierwsze wrażenia
Kilka dni temu pokazywałam wam na instagramie zdjęcie produktów do makijażu z nowej serii Dr Irena Eris PROVOKE. Kosmetyki te pojawiły się w niektórych Rossmannach kilka tygodni temu, więc zdążyłam już zobaczyć je na żywo. Po przyjrzeniu się testerom najbardziej spodobały mi się produkty do twarzy - róże, bronzery i rozświetlacze.
W ramach konkursu dla blogerek dostałam pięć produktów: modelator twarzy, dwójkę cieni, tusz do rzęs, kredkę do brwi i bazę pod cienie. Każdy kosmetyk zapakowany jest w osobny kartonik, opakowania również są bardzo eleganckie - tu nie mam się do czego przyczepić, naprawdę wygląda to nieźle.
Przez ostatnie dni wypróbowałam produkty na ile się dało i mam już wyrobione wstępne zdanie na ich temat.
Przez ostatnie dni wypróbowałam produkty na ile się dało i mam już wyrobione wstępne zdanie na ich temat.
piątek, 20 czerwca 2014
Na co będę polować podczas tegorocznych wyprzedaży
Właśnie rozpoczęły się wyprzedaże. To idealny moment, żeby zacząć rozglądać się za nowymi ubraniami na lato. W ciągu ostatniego roku moje podejście do zakupów zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni - owszem, wciąż lubię od czasu do czasu rozejrzeć się po sklepach, ale na prawdziwe łowy wybieram się tylko wtedy, kiedy są duże okresowe promocje lub właśnie wyprzedaże. Zwykle i tak mam dość po przejściu dwóch sklepów - naprawdę nie wiem, jak to się stało, kiedyś mogłam spędzić kilka godzin w galerii i dalej być w pełni sił. Na szczęście coraz więcej marek otwiera sklepy internetowe, więc mogę sobie (przynajmniej częściowo) oszczędzić widoku ubrań walających się po podłodze i dwudziestoosobowych kolejek do przymierzalni.
Dziś spędziłam chwilę na przeglądaniu wyprzedażowej oferty moich ulubionych sklepów Inditexu i na szybko wybrałam te rzeczy, które od razu wpadły mi w oko. Jak widzicie, oszalałam ostatnio na punkcie stylu marynarskiego, granatu i pasków. Mam szczęście, bo chyba właśnie to jest teraz modne, a co za tym idzie - ogólnodostępne :)

środa, 18 czerwca 2014
Kosmetyki, których nie polecam i do których nie wrócę
Całkiem niedawno na blogu pojawił się wpis o zużytych produktach, do których z chęcią wrócę. Zapowiedziałam w nim, że kolejna notka z cyklu o zużyciach będzie dotyczyć kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły. Nie mogę jej jednak nazwać "zużyte produkty, których nie polecam", bo prawda jest taka, że nie wszystkie udało mi się w ogóle zużyć do końca. Czasem po prostu nie warto się męczyć, za to pokierować się hasłem "use more of what makes you happy" i wywalić buble do kosza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

