Od kilkunastu miesięcy systematycznie oczyszczam swoją przestrzeń życiową i pozbywam się kolejnych nieużywanych rzeczy. Wywalenie sterty starych ubrań, oddanie nadwyżki naczyń i sprezentowanie nieużywanej już elektroniki przyszło mi całkiem łatwo. Najdłużej odwlekałam zmierzenie się z zawartością biblioteczki. Tak, książki to dla mnie wyjątkowe przedmioty i najchętniej zatrzymałabym je wszystkie na zawsze, choćby po to, żeby móc na nie patrzeć. Styczeń 2016 był jednak tym miesiącem, w którym postanowiłam zacząć minimalizować również swoje zbiory książkowe. Na pierwszy rzut wybrałam do sprzedaży 27 tytułów. Jak mi poszło?
Udało mi się sprzedać 23 z nich za łączną kwotę 551,50 zł.
Czy nadal uważasz, że najlepsze miejsce dla wszystkich przeczytanych przez ciebie książek jest na twojej półce?
Udało mi się sprzedać 23 z nich za łączną kwotę 551,50 zł.
Czy nadal uważasz, że najlepsze miejsce dla wszystkich przeczytanych przez ciebie książek jest na twojej półce?






